Tatuaż rycinowy a grafika warsztatowa
Tatuaż rycinowy czerpie z tradycji dawnego sztychu, miedziorytu oraz drzeworytu. Jest to jedna z tych form ekspresji, w których czuję się wyjątkowo swobodnie. Z tego powodu bardzo chętnie wykonuję tę sztukę w mojej codziennej pracy.
Ten styl słynie ze szlachetnej kreski i precyzyjnego szrafunku. Ponadto umożliwia budowanie światłocienia za pomocą gęstości linii. Szukając stałego rozwoju, rozwijam swój język wizualny. Dlatego naturalnie sięgam po linoryt, czyli klasyczną technikę grafiki warsztatowej z dyscypliny druku wypukłego.
Dlaczego akurat linoryt? Analogowa prawda i praca światłem
Moje zainteresowanie tą techniką towarzyszy mi od czasów studiów na Akademii Sztuk Pięknych. Najbardziej ceniona przeze mnie cecha linorytu to fakt, że jest to metoda w pełni analogowa. Dzięki temu cała opowieść staje się dla mnie jeszcze bardziej autentyczna, prawdziwa i szczera.
Technika ta narzuca wyjątkowy tryb myślenia i pracy. Pracujemy tutaj światłem – zupełnie inaczej niż w przypadku ołówka czy węgla, gdzie dokładamy cień. Wycinając dłutem kolejne fragmenty matrycy z linoleum, decydujemy o tym, co na końcowej odbitce pozostanie jasne. Wymaga to bezkompromisowej precyzji, ponieważ raz wyciętej linii nie da się wymazać ani cofnąć. Dokładnie ta sama nieodwracalność i graficzna czystość obowiązują, kiedy wykonuję tatuaż rycinowy na ludzkiej skórze.
Praca z dłutem i matrycą rozwija precyzję niezbędną w tatuażu rycinowym.
Bestiariusz festiwalowy i warsztaty na Pyrkonie 2026
Owocem moich poszukiwań w tej technice stał się autorski bestiariusz festiwalowy. Stworzyłem cykl linorytów przedstawiający charakterystyczne postacie nawiązujące do kultury alternatywnej: Gota, Steampunka, Cybergota oraz słowiańskiego Karkonosza.
O tajnikach linorytu opowiadałem oraz prowadziłem autorskie warsztaty na festiwalu Pyrkon. To niezwykłe wydarzenie, na którym zbierają się dziesiątki tysięcy osób zafascynowanych światem fantastyki. Niesamowite stroje, unikalne historie i pasja są ogromną dawką inspiracji.
Pyrkon stał się dla mnie naturalnym impulsem do kontynuacji tej serii. Jednak wiem, że barwność tej społeczności jest ogromna. W rezultacie ujęcie wszystkich postaci to zadanie na całe lata. Uczestnicy moich warsztatów mogli przekonać się, jak wyjątkowy jest proces tworzenia grafiki ręcznej. W epoce cyfryzacji i sztucznej inteligencji, fizyczny ślad dłuta na matrycy i autentyczna praca ludzkich rąk zyskują unikalną wartość.
Podsumowanie
Praca z tradycyjną grafiką warsztatową pozwala mi zachować najwyższą ostrość widzenia kreski. W efekcie przekłada się to bezpośrednio na jakość, jaką reprezentuje mój autorski tatuaż rycinowy.
Zobacz przykłady moich prac w sekcji portfolio autorskich projektów. Współcześnie niemal wszystko można skasować jednym kliknięciem. Czy to nie właśnie ta nieodwracalność nadaje sztuce prawdziwy ciężar i piękno? Jeśli chcesz stworzyć unikalny wzór na skórze, skontaktuj się ze mną.

